Strzelanina koło Pentagonu
Na stacji metra w Waszyngtonie, obok budynku Pentagonu, doszło wczoraj wieczorem do strzelaniny - informuje RMF.FM.
O 18.40 czasu lokalnego 36-letni mężczyzna podszedł do punktu kontrolnego, wyciągnął z kieszeni broń i zaczął strzelać. Policjanci odpowiedzieli ogniem z broni półautomatycznej. Napastnik zmarł, dwóch funkcjonariuszy jest lekko rannych.
Śledczy badają, czy mężczyzna, obywatel amerykański, miał wspólnika. Z dostępnych informacji wynika, że przed atakiem rozmawiał z innym mężczyzną.
Przedstawiciele Pentagonu uważają, że raczej nie był to atak terrorystyczny, ale nie wykluczają takiej możliwości. Po strzelaninie Pentagon zamknął dostęp do swojego kompleksu biurowego, pracownicy opuszczali go później jednym, wyznaczonym korytarzem.
Niezależna.pl (ks, źródło: RMF.FM)
Dodane przez: Niezależna.pl, 05-03-2010








