"Iwan" nie chciał się zabić
Artur Zirajewski zmarł po przedawkowaniu leków, dzięki którym miał trafić do szpitala, a następnie uciec - pisze "DGP".
"Dziennik Gazeta Prawna" dotarł do raportu nadzwyczajnego zespołu badającego okoliczności nagłej śmierci głównego świadka w sprawie o morderstwo generała Marka Papały.
Raport potwierdza, że Zirajewski, pseudonim "Iwan", gromadził różne leki, od nasennych po psychotropowe. W grudniu 2009 r. zażył mieszankę, która okazała się śmiertelna. Biegli orzekli, że bezpośrednią przyczyną śmierci był zator płucny.
Śledczy badają teraz, gdzie gangster chciał zbiec i skąd dostawał leki.
Niezależna.pl (ks, Dziennik Gazeta Prawna)
Dodane przez: Niezależna.pl, 05-03-2010








