Chiny chcą kupić talibów. Tanio. Gra Pekinu z Kabulem

Największym wygranym wstydliwego odwrotu Joe Bidena z Afganistanu są nie Rosja czy Iran, lecz Chiny. Pekin chce zająć miejsce Zachodu, ale nie jest pewny, jaka będzie polityka talibów. Dlatego na razie ogranicza się do wcale nie tak daleko idących deklaracji gospodarczych.
Chińska Republika Ludowa ma z Afganistanem wspólną granicę – ale to zaledwie 76 kilometrów – nie jest to bynajmniej najważniejsze w sposobie, w jaki Pekin spogląda na południowo-zachodniego sąsiada. Nagłe przejęcie Afganistanu przez talibów i równie gwałtowne opuszczenie tego kraju przez Amerykanów postawiło Chiny w obliczu wielkiej szansy, ale też ryzyka. Chińska dyplomacja należy do sprawnych, więc już parę godzin po ogłoszeniu, że „Kabul padł”, rzeczniczka MSZ Chin oświadczyła, iż Pekin „w pełni respektując suwerenność Afganistanu i wolę wszystkich (?) frakcji w kraju”, podtrzymuje kontakty i łączność z talibami i będzie chciał odegrać „konstruktywną rolę w promowaniu politycznego



Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
25,00 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl
W tym numerze
-
Andrzej Szejna, wiceminister spraw zagranicznych, nie tylko promował jako poseł chińskie interesy, wychwalał komunistyczne władze w Pekinie i przygotowywał interpelacje broniące biznesu z Chin. Jak...
-
Jeden wiceminister, sporo zagrożeń
W wyniku rządowego podziału politycznych wpływów wiceministrem spraw zagranicznych został Andrzej Szejna, którego obecność w MSZ naraża polskie interesy, w tym bezpieczeństwo państwa. Przez miesiące... -
„Nowoczesna” forma okupacji Polski
Berlin chce, aby Unia i Polska sfinansowały rozbudowę Bundeswehry i militaryzację Niemiec. Dzięki temu ma być zrealizowana chora wizja nowej, imperialnej IV Rzeszy Europejskiej, z centrum decyzyjnym... -
Gra o Grenlandię
Dążenie Donalda Trumpa do przejęcia – w ten czy inny sposób – kontroli nad Grenlandią dyktuje interes narodowy Stanów Zjednoczonych. Konieczność wzmocnienia słabego obecnie odcinka bezpieczeństwa USA... -
ZBRODNIA
W listopadzie 2004 roku prokurator IPN postanowiła „wszcząć śledztwo w sprawie: dokonanych w celu wyniszczenia części polskiej grupy narodowej, w okresie od 5 marca do bliżej nieustalonego dnia 1940... -
Szopy przejmują Polskę
Szop pracz to gatunek inwazyjny, który dosłownie przejmuje Polskę. Mimo że na filmikach wydaje się on pociesznym zwierzakiem, to jednak z jego obecnością wiążą się olbrzymie problemy. Jest to...